Kula śnieżna

W tym tygodniu w naszej grupie oficjalnie rozpoczęto sezon na… świąteczne szaleństwo!
Dzieci miały okazję zrobić własne kule śnieżne. I choć tradycyjna kula to szkło, brokat i delikatne potrząśnięcie — my poszliśmy o krok dalej.

Dzieci zdecydowanie czują klimat świąt — już pojawiają się pierwsze kolędy, wspólne śpiewanie i zachęcanie, żeby tworzyć jeszcze więcej „świątecznych cudów”. Kula śnieżna może i kojarzy się z delikatną szklaną pamiątką… ale nasze?
Są jedyne w swoim rodzaju — pełne dziecięcej wyobraźni i magii, której nie da się kupić w żadnym sklepie.

Magdalena Zdrowowicz