Czwarte spotkanie za nami…

8 kwietnia br. nauczyciel bibliotekarz ponownie się spotkał z miłośnikami herbaty. Uczniowskich herbaciarzy czekała niespodzianka – słodki poczęstunek. Po przybyciu do biblioteki szkolnej część z uczestników zaniemówiła na widok stołu zastawionego owocami oraz goframi. Zawczasu, woda została zagotowana, a filiżanki ustawiono w rządku na stole. Tym bardziej uczestnicy z wielką ochotą zasiedli do stołu. Następnie przygotowywali własne kompozycje gofrów oraz zaparzali swoje ulubione smaki herbacianych naparów. Gdyby nie bita śmietana, która szybko się roztapiała, zapewne powstałyby przepyszne ujęcia gofrowych specjałów. Trzeba zaznaczyć, że od pierwszego spotkania w naszej bibliotece króluje zielona herbata. To właśnie po nią najczęściej sięgają nasi uczniowie. Do tej pory zagościły u nas różnorodne smaki herbaty m.in. pigwowy, malinowy, brzoskwiniowy… Jest to nieprawdopodobne, ale każdego piątku na długiej przerwie w bibliotece szkolnej tworzy się niebywała atmosfera. W ciągu kilku minut, od momentu zaparzenia herbaty, przenosimy się do naszej literackiej krainy. Zaledwie dwadzieścia minut, ale bardzo cenny czas, aby rozwijać wyobraźnię, odpowiadać o swoich doświadczeniach powiązanych z przeczytaną lekturą. W ten piątek, nauczyciel bibliotekarz zabrał uczestników w podróż do znanej na całym świecie fabryki czekolady… W bibliotece czytali książkę autorstwa Roalda Dahla. Dziś przyszła kolej na czytanie lektury przez nauczyciela oraz jedną z naszych uczennic, Nikolę Skorę. Na zakończenie zajęć uczniowie troszkę „pobrudzili się” nawzajem bitą śmietaną, bo kto powiedział, że w bibliotece nie można się bawić? Uprzedzając pytania, biblioteka oraz książki przeżyły ten słodki atak, a ewentualne ślady „walki” na stole i podłodze zostały przez uczestników zatarte. To już jest pewne, że od dziś lektura „Charlie i fabryka czekolady” nie będzie kojarzyła się wyłącznie z czekoladą, ale i z dobrą zabawą oraz naszą biblioteką 🙂

Joanna Freliga

Dodaj komentarz